wtorek, 17 marca 2015

Wiersze aniołach


Aniele Boży, mój Stróżu
Bądź przy mnie w pobliżu
I chroń dobrze moją duszę.
Trudną drogę przebyć muszę

Mój Aniele, Stróżu Boży,
Nie opuszczaj mnie w podróży.
Bądź mym wiernym towarzyszem.
Idę sama z ciężkim krzyżem.
Trudna droga mnie czeka,
Nieba nie widać.- Daleko.      
Anioł
Na drodze donikąd
Spotkałem Anioła.
Zapytał dokąd zmierzam?
Nie potrafiłem odpowiedzieć.
Przerażająca cisza.
Serce wali jak młot.
Strach przed nicością.
Raz jeszcze zapytał dokąd zmierzam?
Usta cicho wyszeptały...
Zgubiłem się w labiryncie życia.
Dotykając mej duszy ciepłym spojrzeniem,
Rzekł cicho...
Z labiryntu, jest tylko jedno wyjście.
Lecz - pamiętaj...
Chcąc go opuścić..?
Zrób czasami przystanek -
Przystanek na modlitwę -
Na modlitwę i zastanowienie się -
Zastanowienie się nad labiryntem życia.

"Anioły"
Anioły schodziły po ścieżce białej,
schylały się, patrzały, głowy ku sobie zbliżały,
chwiały ogromnymi, cichymi piórami,
szemrały szumiącymi szatami
i stawały bojąc się przestraszyć ciszę,
która się razem z nimi 

nad ziemią czekającą kołysze.
Kazimiera Iłłakowiczówna

"Anioł Stróż"
Aniele Boży Stróżu mój
prowadzisz mnie za rękę.
Znasz każdy uśmiech, każdy ból
znasz wszystkie drogi kręte.

Nie odchodź choćbyś myślał, że
o Tobie zapominam
że niby dobrze znałeś mnie
a jestem całkiem inna.

W cieniu swych skrzydeł ukryj mnie
daj sercu łyk wytchnienia
Bo jeszcze wiele trudnych chwil
I wiele do zrobienia.

A kiedy przyjdzie życia kres
zamkniesz mi dłonią oczy.
I duszę mą uniesiesz w dal
do rozgwieżdżonych nocy.
Anna Zajączkowska

"Anioł Stróż"
"Aniele Boży, Stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój..."
Dobiega końca dzień pełen trosk i ciągłej opieki, 
Jeszcze tylko pokonać schody wśród gwiazd do nieba,
Spojrzeć Bogu w oczy, historię dnia opowiedzieć trzeba. 
Takie ciężkie i zmęczone są senne powieki. 

Niebiańskiej bramy skrzypnięcie cichutkie, 
Postać Boga wyczekująca w oknie,
Która delikatną dłonią ramienia dotknie 
I z ogrodu na deser owoce słodziutkie.

Ale zanim głowę do poduszki będziesz mógł przytulić, 
Musisz anielskie skrzydła wyprać przybrudzone 
I oddać do naprawy buty już znoszone,
Teraz dopiero możesz się kołdrą otulić. 

A tu już promienne słońce po niebie wędruje,
Pan Bóg dzwoneczkiem Anioła swego budzi,
Który śpieszy do pracy, znów się natrudzi.
Białe skrzydła zakłada i do ludzi wzlatuje.

Delikatnie odgarnia kosmyk włosów mi z czoła,
Zaprasza na mą twarz promienie słoneczne 
I czeka, kiedy się w końcu do niego uśmiechnę, 
Śpiewnym głosem "dzień dobry" do mnie woła.

Razem do Boga się modlimy, 
Razem na spacer się wybieramy,
Razem przez łzy się uśmiechamy, 
Razem przez drogę przechodzimy.

On czuwa żebym zawsze bezpieczna była,
Biegnie z szalikiem kiedy wiatr wieje,
Pokłada we mnie swoją nadzieję,
Pilnuje, abym w szczęściu żyła. 

Wracamy zmęczeni, szczęśliwi do domu.
Z Aniołem Stróżem przy kominku siadam,
Chociaż Go nie widzę czasem z nim rozmawiam.
Czuję, że za chwilkę odejdzie po kryjomu. 

Dobiega końca dzień pełen trosk i ciągłej opieki, 
Jeszcze tylko pokonać schody wśród gwiazd do nieba,
Spojrzeć Bogu w oczy, historię dnia opowiedzieć trzeba. 
Takie ciężkie i zmęczone są senne powieki...
Anioł zimowy
Na aniele czapka 
z ciepłej wełny gore 
anioł z gór się urwał 
jeszcze przed wieczorem 

Niosło go Beskidem 
nosiło po lesie 
lecz wrócił w Bieszczady 
teraz ogrzać chce się 

Aniele grudniowy 
zimny do połowy 
zostań trochę z nami 
zagrzej sobie nogi 

Aniele styczniowy 
zmiłuj się nad nami 
jeszcze zdążysz poznać 
niebieskie polany 

Na aniele czapka 
z anielskim pomponem 
anioł chce odlecieć 
jeszcze przed wieczorem 

Dalej jednak siedzi 
trochę zagadkowy 
czapki z miękkiej wełny 
nie zdejmuje z głowy 

Aniele lutowy 
zimny do połowy 
zostań jeszcze z nami 
już puszczają lody 

Aniele marcowy 
zmiłuj się nad nami 
zdążysz jeszcze odwiedzić 
niebieskie polany 

Anioł się zasiedział 
do następnej zimy 
jest taki niebieski 
a my się cieszymy 

Zawsze to z aniołem 
raźniej chyba bywa 
nawet gdy za oknem 
trzyma tęga zima 

Aniele grudniowy 
zimny do połowy 
zostań trochę z nami 
zagrzej sobie nogi 

Aniele styczniowy 
zmiłuj się nad nami 
jeszcze zdążysz poznać 
niebieskie polany 

Aniele lutowy 
zimny do połowy 
zostań jeszcze z nami 
już puszczają lody 

Aniele marcowy 
zmiłuj się nad nami 
zdążysz jeszcze odwiedzić 
niebieskie polany
Adam Ziemianin  SDM

Jesteś aniołem
Anioły są ludźmi niosącymi światło.
Tam, gdzie są, robi się jasno i przejrzyście.
Anioły są ludźmi, którym dano w raju
rodzaj pierwotnej radości.
Anioły pomagają stanąć na nogi ludziom załamanym
i w niewidzialny sposób utrzymują równowagę świata.
Czujesz w nich trochę tajemnicę
niezgłębionej dobroci, która pragnie cię objąć.
W ludziach tych czuję, jak przychodzi do mnie Bóg
ze swoją czułością i rozważną troskliwością.

Masz problem. Utknąłeś w nim.
I gdzieś ktoś za pomocą niewidzialnej anteny
otrzymuje sugestię, coś w rodzaju nakazu,
by do ciebie przyjść i ci pomóc,
pchnąć cię naprzód lub cię pocieszyć.
"Jesteś aniołem"- mówisz do mężczyzny czy kobiety.
Odetchnąłeś, znów widzisz światło, minęła udręka.
Ale anioły nie zjawiają się na zawołanie czy za opłatą.
Najczęściej przychodzą zupełnie nieoczekiwanie, wskazują drogę,
rozwiązują problem i znikają, nie czekając na podziękowania.

Są jeszcze na świecie anioły, ale jest ich za mało.
Dlatego panuje jeszcze tyle ciemności i niedoli.
Bóg szuka aniołów pośród współczesnych ludzi.
Ale wielu już go nie dostrzega, już nie słucha.
Ich antena już nie odbiera i już nie nadaje.
Chodź, jesteś aniołem, a w twoim otoczeniu
jest dosyć ludzi, dla których możesz być aniołem.

/Phil Bosmans/
"Kolorowe Anioły"
Są na świecie Anioły zielone;
One patrzą na mnie ciekawie
i w pośpiechu płoszą motyle,
kiedy biegam boso po trawie.

Gdy za oknem wciąż pada i pada,
krople deszczu kapią jak łezki,
wtedy leci do mnie z pomocą
prosto z nieba - Anioł niebieski.

A gdy zasnę, Anioły
tańczą taniec wesoły
i na fletach grają do rana;
Moje prośby i smutki,
nawet pacierz za krótki
zostawiają przed tronem Pana.

Gdy na sercu mi ciężko i płaczę,
biały Anioł smutki rozumie
i otula swymi skrzydłami
i pociesza mnie tak, jak umie.

A wesołe Anioły różowe
kiedy piję sok malinowy,
wysyłają do mnie całuski,
sto pomysłów sypią do głowy.

Kiedy dziecko jest grzeczne od rana,
złoty Anioł - czy uwierzycie? -
złotym piórem dobre uczynki
zapisuje w białym zeszycie!

Kolorowe Anioły skrzydlate
prosto z nieba niosą nam dary,
bezszelestne i niewidzialne -
ale bez nich świat byłby szary...
Beata Kołodziej

Księżyc już zasnął lecz słonko wstało
uśmiechem gorącym Cię powitało

Anioł zmęczony nocnym czuwaniem
budzi Cię czule swym łaskotaniem
Całuje w czoło 
gładząc po ciele
szepczesz – dziękuję Ci mój Aniele
Dzień się rozpoczął więc szybko wstawaj
i swoją miłość światu rozdawaj

Pożegnaj swego Anioła nocnego
Przywitaj innego – stróża dziennego

On ma dziś bardzo ważne zadanie
więc zrób mu pyszne pierwsze śniadanie
by nabrał siły i mógł Cię bronić
przed brudem świata Twą duszę chronić 

I złap za rękę Anioła swego
razem zrobicie wiele dobrego
I ruszaj w życie z Aniołem u boku
choć chodzisz szybko – dotrzyma Ci kroku 

Monik@

Mój opiekun ze mną jest,
ma tak skrzydła i aureolkę też,
gdy tak samotna czuje się,
przy mnie zawsze czuwa i jest.

Może czasem jest mi źle,
to tak bardzo cierpię że,
Anioł mój pociesza mnie,
ochrania i przytula też.

Anioł ten to mój sympatyczny duch,
który cieszy się ze mną,
że aż otula mnie od głowy do stóp,
abym bezpieczna była znów.

On tak zawsze przy mnie czuwa,
modli się za mnie do Boga,
który jest jego stwórcą,
abym mogła bezpieczną być i cieszyć się z nim.

On to wszystko robi dla mnie,
bo mnie kocha mocno tak,
on mym przewodnikiem jest przez życie,
a ja uczniem jego tak.

on to wszystko robi dla mnie,
abym mogła do nieba dostać się,
że aż czasem z przemęczenia bladnie,
gdy coś złego wydarzy się.

On chcę zawsze ochronić mnie,
ale czasem tak się zdarza,
że nie może wtrącać się,
żebym ja nauczyła czegoś się sama.

Dziękuje ci Panie drogi,
za Anioła mego tak,
bo tak dziecka skargi,
wysłuchałeś z sercem tak.

Dziękuje ci Boże drogi,
za wszystko co jest,
że tak ze mną jesteś,
poprzez anioła też.

Kocham ciebie strasznie,
Aniele drogi mój,
ty zawsze ze mną jesteś,
i troszczysz się jak jeden człowiek swój.
Marlena Rychta
Niech Ci się przyśnią aniołki
Niech Ci się przyśnią aniołki...
Urwisy, wścibskie wesołki,
pyzate jak pyza z dziurką,
przykryte jedwabną chmurką.

Niech Ci się przyśnią aniołki...
Pofikaj z nimi fikołki,
tylko nie szalej do rana,
bo będziesz znów niewyspana!.

Niech Ci się przyśnią aniołki...
Zostawiam wam dwa tobołki:
w pierwszym - sześćdziesiąt kanapek,
w drugim - świąteczny opłatek.

Niech Ci się przyśnią jak wczoraj...
Modlitwą gości przywołaj...
Daj buzi na pożegnanie.
Wiem, że nic ci się nie stanie!

/Małgorzata Nawrocka/

Anioł przebudzenia
Jakie to szczęście
obudzić się
i zobaczyć Anioła
wysłannika Boga
świadka Jego
obecności

/Ks. Jan Twardowski/

Rozmowa z Aniołem
Aniele mój powiedz,
Czy możesz schować
Mnie w ramionach?
A w skrzydłach swych
Osuszyć znów moje łzy
Niewiele powiem Ci
Czujesz sam
W niebiosach łatwiej jest trwać
oddychać niebem
Tam zabierz nas...

Aniele mój
Ty przecież mnie jedną masz
I mnie ochronisz za grzechy
Niech życie ukaże mnie
Ty przy mnie zawsze bądź
Chociaż wiem, me niebo daleko jest
Więc nie wpuszczą jeszcze mnie
Jeszcze nie...

W ciemną noc modlitwy krzyk
Zostałeś tylko Ty
I deszcz na twarzy mej
W ciemną noc nie wierzę już
Choć trzepot skrzydeł znów
Do snu kołysze mnie

Aniele mój
Czasem nie wierzę w Ciebie
W samą siebie też wiary brak
Zraniłam wiele serc
Lecz nie opuszczaj mnie
Czuję strach, że to nie ostatni raz
Popłynie czyjaś łza, gorzka łza...

W ciemną noc modlitwy krzyk
Zostałeś tylko Ty
I deszcz na twarzy mej
W ciemną noc nie wierzę już
Choć trzepot skrzydeł znów
Do snu kołysze mnie.

Magda Femme

Stróż?
Bóg posłał anioła, żeby mnie pilnował
z wiecznym piórem pod skrzydłem i w zielonej czapce
a ja go wziąłem za chłopca do posług
by parzył mi herbatę i przynosił kapcie

Z anielską cierpliwością zabrał się do pracy
strzegł, chronił, bronił i na zimne dmuchał
a ja, dumny z siebie, nie myślałem wcale
że to nie on mnie, a ja jego powinienem słuchać...
/Ks.Tomasz Opaliński/

"Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
kiedy odejść przyjdzie czas
Czy podasz mi swą rękę,
a może będziesz się bał"

Warto spełniać marzenia,
warto iść do przodu,
nawet, kiedy wiatr się zmienia,
i wieje prosto do oczu.

Iść do przodu,
szukać w ludziach przyjaźni,
dotknąć ich serca,
nawet, kiedy jest jak lód.

Kiedy drzwi zamykasz,
okno pozostaw otwarte,
by każdy anioł,
mógł trafić do Twojego serca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz